|
PRZYGOTOWANIA
30 dni...
3750 kilometrów...
jadąc na rowerze...
z obładowanymi sakwami...
zdani tylko na siebie.
Porywając się na objechanie dookoła Polski zdajemy sobie doskonale
sprawę z faktu, że nie jest to jednodniowa, czy weekendowa wycieczka.
Tutaj wszystko musi być odpowiednio zaplanowane i przygotowane,
musimy ograniczyć do minimum prawdopodobieństwo niepowodzenia naszej
wyprawy.
Cel jaki sobie
wyznaczyliśmy jest bardzo ambitny i wymaga od nas tego byśmy podeszli
do jego realizacji w sposób poważny i sumiennie przygotowywali się
do podróży sakwami już na kilka miesięcy przed wyjazdem.
Kondycja...
Taka
wyprawa wymaga przede wszystkim przygotowania kondycyjnego uczestników
- to jest podstawa. Bez odpowiedniej siły i wytrzymałości nie ma
czego szukać na trasie, którą chcemy przejechać. Każdy z nas na
swój sposób przygotowuje się do tego wyjazdu. Jacek niemal codziennie
jeździ na rowerze po kilkanaście kilometrów, a w weekendy albo funduje
sobie długodystansowe wypady za miasto, bądź też startuje w maratonach
MTB.
Od
startu w zawodach MTB nie stroni także Mateusz. Monika praktycznie
każdego dnia przemierza 30 kilometrów na trasie dom - praca - dom,
a kiedy nie pracuje wymyśla długie trasy i po prostu jedzie przed
siebie. Jeżeli idzie o Asię i o mnie to oczywiście również nie próżnujemy.
:)
Również codziennie
staramy się jeździć od 20 do 50 kilometrów po Wrocławiu i jego okolicach.
Kiedy mamy więcej wolnego czasu, bądź jest weekend to wyruszamy
na trasy powyżej stu kilometrów. Ponadto startujemy w ekstremalnych
rowerowych rajdach na orientację takich, jak Harpagan, DYMnO, czy
Bike Orient. Mamy za sobą również kilkudniową eskapadę z sakwami
po litewskich drogach. W wycieczce tej, która odbyła się na początku
maja, udział brał też Mateusz. Jak widać wszyscy wykorzystując wolny
czas staramy się spędzać go na rowerze. To daje nam podstawy do
tego, by spodziewać się, że damy sobie radę z ciągłym pedałowaniem
przez 30 dni.
Niektórzy z
nas w roku 2008 przejechali 10000 km, a w tym roku regularnie przejeżdżają
miesięcznie ponad 1000 km - takie przygotowanie musi dać pozytywny
efekt. :)
Rowery i
ekwipunek
Drugim niezwykle
ważnym aspektem jest odpowiednie przygotowanie sprzętu i ekwipunku,
z którego będziemy korzystać podczas wyprawy. Każdy z nas musi zadbać
o to, by jego rower na starcie trasy był przygotowany do jazdy w
sposób perfekcyjny. Wszyscy zwrócimy uwagę na to, by elementy napędu,
przerzutki, opony i hamulce działały niezawodnie przez blisko 4000
kilometrów jazdy w różnych warunkach pogodowych i terenowych.
Dlatego też
wiele podzespołów w rowerach zostanie wymienionych na nowe części
i rowery przejdą przegląd serwisowy. Kolejna sprawa do ekwipunek,
który weźmiemy na trasę wyprawy. Musimy zabrać ze sobą odpowiednią
odzież, by móc poruszać się zarówno w dobrych, jak i złych warunkach
atmosferycznych. Również trzeba mieć ze sobą narzędzia do naprawy
ewentualnych awarii rowerów na trasie.
Będziemy wieźli
w sakwach namioty i śpiwory oraz pozostały sprzęt turystyczny. Pod
ręką musi znaleźć się też dobrze zaopatrzona apteczka. Cały sprzęt
trzeba gromadzić już na długo przed wyjazdem. Należy to robić z
głową i pamiętać, by mieć ze sobą na trasie wszystko, co jest potrzebne
do wyeliminowania przykrych niespodzianek.
Planowanie
trasy
Kolejny ważny
punkt przygotowań to należyte zaplanowanie trasy, jaką będziemy
jechać. Trzeba mieć tu na uwadze trafny wybór dróg, którymi będziemy
się poruszać, tak by w miarę możliwości korzystać z nawierzchni
dobrej jakości i unikać przy tym dużego natężenia ruchu drogowego.
Poza tym ważne jest też stworzenie listy miejsc, w których możemy
zatrzymać się na nocleg po całym dniu jazdy.
Przy wyznaczaniu
trasy brałem również pod uwagę to, by mijać po drodze jak najwięcej
ciekawych widoków, zabytków, urokliwych miejscowości, przyrodniczych
osobliwości oraz krajobrazów.
Promocja
W związku z
tym, że chcemy zrobić ciekawą rzecz pragniemy podzielić się tym
z innymi osobami. By dotrzeć do szerszej grupy odbiorców pracujemy
nad pozyskaniem patronów honorowych i medialnych naszej wyprawy.
Temu ma służyć również ta strona internetowa. Uważam, że dobrze
się stanie jeśli o naszym ambitnym celu, który zamierzamy zrealizować
z pasją, dowiedzą się nie tylko nasi najbliżsi i znajomi.
Niech ludzie
wiedzą, że marzenia się spełniają i jest niewiele rzeczy niemożliwych.
Być może ktoś, kto gdzieś o nas przeczyta bądź usłyszy, zainspirowany
naszą wyprawą spróbuje zrealizować i swoje marzenia. :)
|